Od 8 do 10 marca we wspólnocie nowicjackiej św. Michała Archanioła w Woźniakowie przebywało dwunastu kandydatów, którzy chcą rozpocząć formację w Towarzystwie Salezjańskim. Ich spotkaniu przewodniczył ks. Piotr Wyszyński SDB, którego wspierał ks. Dariusz Gojko SDB.

Był to bardzo intensywnie przeżyty czas, którego program nie odbiegał znacząco od tego, który realizują codziennie nowicjusze. Rozpoczęto wspólną kolacją, po której odbyło się nabożeństwo drogi krzyżowej. Wieczorne modlitwy zakończyło słówko ks. Adama Homoncika SDB, dyrektora i magistra nowicjatu, który zwrócił uwagę na środki, które wydatnie pomogą rozeznać i rozwinąć powołanie. Po tym istotnym akcencie duchowym przyszedł czas na lepsze poznanie się oraz integrację. Wspólne śpiewanie, kalambury i rozmowy pozwoliły przełamać pierwsze lody i poczuć się swobodniej.

Nikogo nie zraziło wczesne poranne wstawanie w sobotę. Po odśpiewaniu godzinek i odprawieniu Eucharystii, przyszedł czas na śniadanie i zwyczajny, nowicjacki rytm pracy – wykłady, prowadzone przez ks. Piotra Wyszyńskiego SDB, a także ks. Zbigniewa Condera SDB, odcinki, czyli sprzątanie domu, obiad, rekreację, zaanimowaną przez nowicjuszy oraz uroczyste Nieszpory. Na zakończenie dnia odbyła się projekcja filmu Cristiada, który wzbudził zainteresowanie prenowicjuszy, nowicjuszy i salezjanów.

Niedziela rozpoczęła się uroczystą Jutrznią, po której wszyscy udali się na śniadanie. Następnie odbyła się lectio divina, którą prowadził ks. Piotr Szlufik SDB, spowiednik nowicjatu. Przed kończącym spotkanie obiadem, prenowicjusze oraz nowicjusze wzięli udział Eucharstii w kościele parafialnym.

Te intensywnie spędzone w Woźniakowie dni miały przybliżyć kandydatom do Zgromadzenia styl i charakter życia nowicjuszy oraz pomóc im rozeznać ich powołanie. Owoce takiego spotkania są różne – widoczne od razu, jak np. nowe znajomości i wrażenia lub takie, na które trzeba poczekać. Z pewnością jednak nie był to zmarnowany czas.

now. Grzegorz Chmieliński